Jak dbać o baterię w rowerze elektrycznym? 0
Jak dbać o baterię w rowerze elektrycznym?

Jak zadbać o baterię w e-bike’u?

Baterie elektryczne przeżywają drugą młodość, zyskując nowe pole eksploatacji. Dbając o nie w odpowiedni sposób, przedłużamy ich żywotność.

                                                          

Bateria staje się nieodłącznym elementem naszego życia. Jeżeli ziszczą się śmiałe plany polskiego rządu w dziedzinie elektromobilności, za pomocą baterii będą działać nie tylko telefony i tablety, ale także samochody, motocykle, autobusy, a być może nawet samoloty i okręty. O ile te ostatnie są dość odległą perspektywa, o tyle idea rowerów elektrycznych od dłuższego czasu zyskuje entuzjastów na całym świecie.

 

Wartość rynku rowerowego w Polsce szacowana jest na ponad miliard złotych. Polska jest czwartym co do wielkości producentem rowerów w Europie, co wynika ze zmieniających się gustów i przyzwyczajeń Polaków. Coraz częściej dbamy o zdrowie i smukłą sylwetkę, przez co  aktywnie spędzamy wolny czas. Przybywa siłowni, klubów fitness, a także ścieżek i wypożyczalni rowerowych.  Doskonale widać to w Warszawie, gdzie nawet zwiększona liczba stacji Veturilo nie jest w stanie spełnić rowerowego zapotrzebowania. W ofercie popularnej w stolicy wypożyczalni znalazły się w ostatnim czasie rowery elektryczne, co jest oznaką zmieniającego się trendu  wśród miłośników jednośladów. Większe miasta dążyć będą do ograniczenia ruchu pojazdów konwencjonalnych, co może korzystnie przełożyć się na popularyzację rowerów, głównie tych elektrycznych. Wynika to z faktu, że elektryczny silnik jest w stanie wziąć na siebie nawet 80 proc. wysiłku związanego z jazdą na rowerze, dzięki czemu mogą z niego korzystać również osoby starsze. Zasięg takiego pojazdu jest uzależniony m.in. od wagi rowerzysty, sposobu wykorzystania a także od pojemności baterii, co pokazuje jak ważnym elementem całej konstrukcji jest właśnie akumulator. Obecnie na jednym ładowaniu baterii można przejechać nawet do 200km (nowoczesna bateria Precursor z BMZ Poland w architekturze 10s4p wyposażona w ogniwa 21700). Jednak, aby uzyskiwać optymalne osiągi, musimy odpowiednio zadbać o baterię, żeby  nie zaburzyć zachodzących w niej procesów.

Kluczowe dla żywotności akumulatora jest przechowywanie go w odpowiedniej temperaturze. Dzięki temu pozostanie on w pełnej sprawności i posłuży nam znaczniej dłużej. Stworzenie odpowiednich warunków nie będzie trudne, ponieważ optymalna temperatura to taka w jakiej sami lubimy przebywać, czyli 24⁰C. Nieodpowiednie przechowywanie negatywnie wpływa na użyteczność baterii. Wszystkie odchylenia od przedziału 10⁰C do 30⁰C wpływają na utratę pojemności. Dzieje się tak ponieważ akumulatory litowo-jonowe są zbudowane na bazie ogniw, w których dochodzi do skomplikowanych reakcji chemicznych. Reakcje te są wrażliwe i mogą zostać zakłócone przez niskie oraz wysokie temperatury – wyjaśnia Zdzisław Madeja, Senior Technical Project Leader z BMZ Poland. Jeżeli nie zastosujemy się do instrukcji podawanych przez producenta, akumulator może być narażony na zmniejszenie żywotności ogniw, które są wewnątrz akumulatora. W ekstremalnych sytuacjach może dojść nawet do nieodwracalnego uszkodzenia baterii. Stosowane przez nas ogniwa to beczułki pełne różnych związków chemicznych, które są w ciągłym ruchu. Na przykład gdy przechowujemy akumulator do rowerów elektrycznych w temperaturze zbliżonej 0⁰C elektrony pomiędzy anodą, a katodą ogniową poruszają się wolniej. Taki akumulator po podpięciu do roweru elektrycznego nie będzie wstanie pracować na 100% swoich możliwości – dodaje Zdzisław Madeja.  Podobnie dzieje się w przypadku silników spalinowych. Turbiny stosowane w dieslach również muszą osiągnąć odpowiednią temperaturę, by pracować z pełną mocą. Obecnie najczęściej stosowanymi  bateriami jest odmiana litowo-jonowa, w której zachodzi szereg fizycznych i chemicznych reakcji. W jej przypadku wiele czynników może wpływać negatywnie na pracę, zaburzając możliwość efektywnego działania. Chcąc uniknąć takiej sytuacji, przed wypuszczeniem jej na rynek producenci poddają baterię serii testów, a wyniki przeprowadzonych doświadczeń trafiają zwykle do instrukcji.

Oznaczenia i zalecenia zamieszczane przez producenta na etykiecie lub w instrukcji nie są dziełem przypadku. Akumulatory przechodzą szereg badań, podczas których poddawane są oddziaływaniu różnych temperatur, dzięki czemu można ustalić, co wpływa negatywnie na ich funkcjonowanie i pozwala przestrzec przed tym ich użytkowników. Podczas walidacji projektu akumulatora przeprowadza się testy w komorach temperaturowych. Test polega na cyrklowaniu akumulatora w temperaturze od +70⁰ do -40⁰C. Występują różne typy baterii, posiadające różny stopień efektywności. W zależności od rodzaju ogniw i typu akumulatora można przyjąć, że przy idealnych warunkach pracy po 500 cyklach bateria osiąga 80% pojemności początkowej, jednak w miarę upływu czasu i dalszego użytkowania akumulatory tracą jednak pojemność. Należy pamiętać o tym, że intensywność użytkowania baterii ma wypływ na jej żywotność. Im częściej i aktywniej z niej korzystamy, tym prędzej będziemy musieli ją wymienić. Co ważne, jeżeli zamierzamy przechowywać baterię przez dłuższy czas, nie korzystając z niej, również powinniśmy ją naładować. Wynika to z faktu, że akumulator, który magazynujemy pomiędzy użyciem również pobiera energię potrzebną do pracy procesora. Jest to szczególnie ważne przed okresem zimowym. Jeżeli pozostawimy nienaładowany akumulator na 3 miesiące w zimnym garażu, może dojść do degradacji ogniw lub zupełnego ich uszkodzenia. Dlatego zgodnie z zaleceniami producenta należy zawsze doładować baterię przed dłuższą przerwą.

 

Jeśli chcemy osiągnąć optymalne osiągi baterii, należy jej używać co najmniej raz w miesiącu i doładowywać niezależnie od jej stanu. Gdy pierwszy raz podłączymy baterię do ładowarki  kończymy stan uśpienia, w który wprowadza ją producent. Tryb uśpienia stosuje się w celu maksymalnego wydłużenia procesu magazynowania. Nowe akumulatory podczas testu końcowego są usypiane na cele transportu i magazynowania, takie akumulatory budzimy poprzez pierwsze ładowanie. Akumulator raz obudzony już nie powinien wpadać w ten tryb – wyjaśnia Zdzisław Madeja z BMZ Poland.

Co ciekawe, każdą baterię cechują różne tryby funkcjonowania. Pierwszy wprowadza akumulator w stan wstępny, który trwa około 8 godzin. Przykładowo, gdy kończymy jazdę rowerową po 20-30 minutach, to akumulator wpada w tzw. drzemkę. Kolejny tryb następuje po 8 godzinach,  gdy bateria wchodzi w „mocny sen”, którego celem jest maksymalne zmniejszenie poboru energii przez BMS. Jest to system zarządzania baterią z kluczowym komponentem akumulatorów składających się z większej ilości ogniw. Poprzez pomiary i kontrolę głównych parametrów akumulatorów, monitoruje on ich stan, zapewniając tym samym bezpieczeństwo.

Baterie znajdują coraz szersze zastosowanie, stają się potrzebne w codziennym funkcjonowaniu, dlatego powinniśmy o nie należycie zadbać w taki sposób, aby służyły nam najefektywniej i jak najdłużej. Stosowanie się do zaleceń producenta to najlepszy sposób na uchronienie się przed nieodwracalnymi zmianami, zakłócającymi pracę akumulatora.

E-rowerzysta x BMZ Poland

 

Komentarze do wpisu (0)

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Infolinia:

Telefon: 538 684 116

Email: info@cycledenis.pl

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl